Miejsca Nieoczywiste Podcast Kto i dlaczego sprowadził templariuszy do Polski? (Podcast, Odcinek #40)

Kto i dlaczego sprowadził templariuszy do Polski? (Podcast, Odcinek #40)

Kto i dlaczego sprowadził templariuszy do Polski? (Podcast, Odcinek #40) post thumbnail image

Templariusze w Opatowie to historia Henryka Sandomierskiego, najsłynniejszego polskiego krzyżowca.

Zakony rycerskie przez wieki nie przestały fascynować, tak samo jak skarb templariuszy. Niestety, żadnej legendy o skarbie w Opatowie nie znalazłem, takiej jak w podcascie o Czerwińsku nad Wisłą. Fajnie jest jednak zamknąć oczy i zbudować ciekawą historię trochę na faktach, trochę na hipotezach. Jedno jest pewne Opatów ze swoją kolegiatą jest i czeka na odwiedzających. Ja odwiedziłem go przy okazji pobytu w Sandomierzu i Tarnobrzegu. Fascynacje świętokrzyskie to zarówno dobry wypad na weekend jak i na urlop.

Strażnicy granic

O templariuszach opowiadałem, już przy okazji podcastu o Czerwińsku nad Wisłą, ale jak tam wtedy podkreślałem, otwierało się wiele wątków na kolejne podcasty, to jest jeden z nich. Pierwsze pytanie jakie powinniśmy sobie zadać – dlaczego templariusze otrzymywali tak liczne nadania królów i książąt w całej Europie? Odpowiedź nie jest trudna, ale jest złożona.

Zakonu Ubogich Rycerzy Chrystusa i Świątyni Salomona, zwany Zakonem Templariuszy od słowa templum co po łacinie określa świątynię, został powołany w XII stuleciu, by chronić chrześcijańskich pielgrzymów podróżujących do Ziemi Świętej. Templariusze byli świetnie wyszkolonymi, zaprawionymi w bojach żołnierzami, wznosili obronne fortece,zarządzane skutecznie administracją opartą na prowincjach i komandoriach.

Ich umiejętności bojowe i organizacyjne czyniły z templariuszy jak twierdzi  Andrzej Zieliński w książce “Tajemnice polskich templariuszy” – wygodnymi strażnikami granic.

“Znak czerwonego krzyża na piersiach i na ramieniu czerwonego płaszcza w krajach chrześcijańskich (..) onieśmielał oraz wzbudzał szacunek i lęk przed podniesieniem ręki na Ubogiego Rycerza Chrystusa, a przede wszystkim przed przypadkowym ugodzeniem kopią czy mieczem w znak krzyża”.

Jednocześnie współcześni templariuszom nie wiedzieli, że nie wolno im było walczyć z chrześcijanami…Dodatkowo dochodzi aspekt technologiczny. Mówiono, że cystersi zamieniali nadane im włości w krainy mlekiem i  miodem płynące, jak wiadomo nie tylko oni. Pojawiając się na obecnych ziemiach polskich templariusze potrafili podwoić wielkość zbiorów zboża, czy też zastosować planowy rozwój osadniczy wokół komandorii. Mało kto wie, że pochodząca z chin ryba została sprowadzona tu przez templariuszy, jako ryba hodowlana, która dziś gości na polskich wigilijnych stołach. To nie królowa Bona sprowadziła do nas warzywa, to templariusze sprowadzili do polski kapustę, marchew czy inne warzywa gruntowe. Może z czasem straciły na popularności i Bona sprowadziła je ponownie, choć wiemy, że u schyłku średniowiecza mówi się o jedzeniu przez wieśniaków kiszonej kapusty od trzech do czterech razy dziennie.Templariusze to także, żegluga śródlądowa, młyny wodne i wiatraki, a także bardzo sprawny system podatkowy. Uwaga – system, który nie krzywdził mieszkańców, a dawał możliwości rozwoju.

Tak więc templariuszy osadzano w komandoriach  granicznych zarówno na granicach wewnątrz chrześcijańskich państw, a także na granicach państw chrześcijańskich i pogańskich. Tak powstawały enklawy spokoju i stabilizacji. Przypomniała mi się książki o Mikołajku, gdzie Annaniasza nie można było bić bo nosił okulary. Annaniasza to różni od templariuszy, że Ubodzy Rycerze, zaatakowani potrafili się obronić a nawet oddać.

Po obu stronach możemy odnaleźć wsie, których nazwa zaczyna się od przedrostka Tempel, pochodzącego od templariuszy. Przykładem jest lotnisko Tempelhof, mające w czasach słusznie minionych nieregularne połączenie z Warszawą, nieregularne bo wymuszane terroryzowanie załogi. Tempelhof pochodzi z nadania templariuszom ziemi przez słowiańskiego ksiącia Jaksę z Kopanicy, osadzonego na czele słowiańskiego księstwa mieszczącego się dziś na terenie berlińskiej dzielnicy Kopenick. (mówiłem o nim….)

Na terenach dzisiejszej Polski, najbardziej znane są nadania w Zachodniej Polsce od księcia pomorskiego Barnima I, księcia Wielkopolskiego Władysława Odonica czy księcia śląskiego Henryka Brodatego. Jednak to nie w zachodnich księstwach pojawili się templariusze jako pierwsi.

Templariusze w Opatowie

Najbardziej tajemniczą historią z czasów jego panowania jest powstanie w Opatowie romańskiej bazyliki dziś jednej najbardziej okazałych budowli romański w Polsce. Według dat powstała ona w połowie XII wieku więc idealnie za czasów panowania tego władcy.

Templariusze w Opatowie opisani są przez Jana Długosza. Ten opierał się na ustnych przekazach. Siedzibą zakonników miała być późniejsza kolegiata św. Marcina, dzisiaj zabytek romańskiej architektury, który swoimi rozmiarami, okazałością i wysoką klasą architektoniczną daje możliwość takich przypuszczeń. Długosz widział na portalu kościoła kamienne figury rycerzy, dość zniszczone w jego czasach, bo nie miały głów, które wziął za wizerunki templariuszy. No cóż, wszystko możliwe bo pisał swe kroniki już po pamiętnym 13 października 1307 roku, kiedy to aresztowano Jakuba de Molay, o czym opowiadałem już w podcaście o Czerwińsku.

Jednak trzeba przyznać, że historia Długosza w połączeniu z faktem odbycia przez księcia wyprawy krzyżowej, wraz z udokumentowanym osadzeniem joannitów w Zagości, pozwala obronić tezę, że z wyprawy krzyżowej przybyli tu zarówno joannici jak i templariusze. Innym argumentem za tą właśnie hipotezą jest lokalizacja ówczesnego Opatowa – tuż obok niebezpiecznej granicy z Prusami i Rusią.

Podobno na czele templariuszy przybył polski krzyżowiec Wojsław z rodu Powałów, zwany później Jerozolimczykiem. Komandoria Opatowska, jak pisze Andrzej Zieliński miała powstać 1152 do 1155 i obejmować opatów wraz z 16 nadanymi templariuszom wioskami. Rycerze trwali tu aż do 1237 do czasu, do czasu kiedy zostali przesunięci do nowej komandorii w Łukowie, jednej z trzech tworzonych bliżej granicy z Prusami. Istnieje również teza, że tylko joannici przybyli wraz z księciem Henrykiem do Polski, ale kto wtedy obciął by głowy figur opisywanych przez Długosza?

Zapraszam do wysłuchania podcastu o tym skąd wzięli się templariusze w Opatowie na YouTube oraz na większości platform podcastowych.

Podcast "Miejsca Nieoczywiste" to podróż przez mało znane zakamarki Polski, prowadzona przez entuzjastów podróży. Historia miejsc, bogata w tajemnice i niezwykłe wydarzenia, staje się dostępna dla każdego słuchacza. Podcast reprezentujący ciekawe i nietypowe podcasty historyczne. 
W audycji są przedstawiane zarówno miejsca bliskie, jak i te bardziej odległe, zaskakujące swoją historią i znaczeniem dla kultury kraju. "Miejsca Nieoczywiste" stawiają na różnorodność podróży, tworząc przestrzeń dla tych, którzy chcą odkrywać ciekawe zakątki Polski

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz także

Fritz Todt, Organizacja Todt i tunel schronowy

Inżynier Hitlera i podkarpacka budowla nazistowskiej Organizacji Todt. Podkarpacka historia (Podcast, Odcinek #32)Inżynier Hitlera i podkarpacka budowla nazistowskiej Organizacji Todt. Podkarpacka historia (Podcast, Odcinek #32)

Fritz Todt – inżynier Hitlera to “Mistrzowski Budowniczy, który wznosi kamienny ocean wielkiego miasta, musi wyobrazić sobie swój twór pośród form i stylów preferowanych w dawniejszych czasach”. Tak o gigantomanii

Skarb Templariuszy

Skarb templariuszy nad Wisłą – Czerwińsk, Kortumowo i Pan Samochodzik (Podcast, Odcinek 14)Skarb templariuszy nad Wisłą – Czerwińsk, Kortumowo i Pan Samochodzik (Podcast, Odcinek 14)

Skarb templariuszy fascynuje, bo ludzkość ma słabość do skarbów – ich gromadzenia, ukrywania a potem poszukiwania.I to od zarania dziejów, jeśli weźmiemy pod uwagę legendarnych śmiałków poszukujących skarbów króla Salomona.Ale