Miejsca Nieoczywiste Podcast Tajemniczy wrak na Odrze (Podcast, Odcinek #54)

Tajemniczy wrak na Odrze (Podcast, Odcinek #54)

Tajemniczy wrak na Odrze (Podcast, Odcinek #54) post thumbnail image

Już w 1941 III Rzesza zaczęła borykać się z deficytem stali, ze względu na gigantyczną produkcję armat, okrętów czy czołgów, czyli z czystym sumieniem powiedzieć można, że nie tylko produkcja paliwa była problemem. Decydenci przemysłowi postanowili spróbować z zastosowaniem betonu do produkcji statków, bo piasku, wody i oczywiście cementu mieli pod dostatkiem. Bardzo ciekawie opowiadają o tym Piotr Szyliński i Remigiusz Rzepczak w publikacji pt “Statki na piasku”. To jeden z reportaży ze zbioru “Z archiwum SZ. Śladem szczecińskich historii niezwykłych XX wieku”, która opisuje tajemniczy wrak na Odrze.

Szczecińskie Betonowce

I tu pojawia się zagadka dwóch “betonowców” ze Szczecina, bo o takich coś wiemy “Ulrich Finsterwalder” nazwany na cześć konstruktora statków tej serii, to niewielki tankowiec, można rzec szuwarowo-bagienny o wyporności około 3000 ton, długości 90m i zanurzeniu 6,5 m, należący w czasie wojny do szczecińskiego armatora Lubberl & Reederei miał służyć zapewne do transportu benzyny syntetycznej ze znajdującej się w Policach fabryki koncernu IG Farben. Podobno powstał już w 1941 roku, choć nikt nie wie gdzie został zbudowany, a konfrontując tę datę z powstaniem stoczni w Darłowie – raczej nie w Darłowie. Są teorie, że betonowce budowano już wcześniej w Szczecinie na Wyspie Okrętowej, niedaleko dzisiejszej stoczni Gryfia. Miała tam być nieduża pochylnia dla okrętów desantowych i właśnie betonowców. W marcu 1945 roku statek ten został poważnie uszkodzony podczas sowieckiego bombardowania, tak poważnie, że nie nadawał się do eksploatacji. Niemcy próbowali zablokować nim jeszcze odrzański tor wodny, ale to się nie udało. Statek osiadł na jeziorze Dąbie niedaleko Inoujścia. Ówczesnych Szczecińskich pionierów przybyłych do miasta tuż po wojnie  przez lata zastanawiało dlaczego jest to tylko kadłub i gdzie podziała się nadbudówka?

Los statku Karl Finsterwalder

Smutny los statku “ Ulrich Finsterwalder” podzieliła jego bliźniacza jednostka “Karl Finsterwalder“, bo 12 marca 1945 podczas bombardowania stacjonująca w Świnoujściu zostaje totalnie zniszczona. Wrak pomiędzy drugą połową 1945 roku a marcem 1948 stał przytopiony w okolicach kanału Piastowskiego. Tak pisze Marek Jaszczyński 7 lipca 2021 na łamach Głosu Szczecińskiego, a właściwie portalu gs24.pl. Najpierw statek pozostaje na płyciźnie wylotu Starej Świny, w latach 1950-51 ze statku zostaje zdemontowane wyposażenie, po czym w 1970 roku kadłub przeholowano do miejsca o nazwie Święta Kępa i tam zatopiono. Jest to miejsce przy Wyspie Wolin niedaleko miejscowości Wisełka. Kiedyś powstał podobno projekt postawienia wraku tankowca jako latarniowca na granicy między Polską a NRD w rejonie Zalewu Szczecińskiego, jednak ostatecznie go nie zrealizowano. Ale pan Marek Jaszczyński podaje jeszcze inną ciekawą informację. W Świnoujściu stacjonował Ulrich Finsterwalder, a jednostka na jeziorze Dąbie “To betonowy kadłub statku towarowego przeznaczonego do żeglugi morskiej (D-62, bez nazwy własnej). Jego projektantem był inż. Ulrich Finsterwalder. Jednostkę zwodowano 4.04.1944 roku”. Może być w tym sporo logiki, bo w rodzinie Ulricha byli bracia Eberhard i Richard, a ojciec miał na imię Sebastian. Także całkowity brak wyposażenia jednostki z Dąbskiego jeziora zdaje się to potwierdzać. Więc może jest to Darłowski kadłub? Nie dojdziemy tego.

Koncerty na “Betonowcu”

Ale ze szczecińskim “betonowcem” wiążą się jeszcze dwie ciekawe historie. Leżał przez ponad dziesięć lat, niby blokował toru i był oznaczony pławami, stwarzał duże zagrożenie dla mijających się jednostek, więc zorganizowano akcję przetransportowania go w miejsce w którym jest do dziś. W latach 70-tych powstał projekt zbudowania na wraku kompleksu basenowego, jednak go zarzucono.

Drugim faktem z życia wraku jest koncert jaki odbył się w 2009 roku pt. “Jazz na Betonowcu”, wtedy na wraku wystąpili Antoni Gralak i Dariusz Makaruk. Antoni Gralak znany jest ze świetnej płyty “Primitivo” jaką nagrał z Oleś Brothers. Podam do tego albumu link. Specyficzna była widownia koncertu, bo przypłynęła ona na zabytkowych statkach – np niemiecki holownik parowy “Andreas” zbudowany, który ma swój port macierzysty w Berlin Mitte, natomiast zbudowany został w 1944 roku w stoczni Wiemann, w Brandenburgu nad rzeką Havel, oraz dwa szczecińskie motorowy “Eintracht” i  holownik “Volldampf” zbudowane w Szczecinie przez Werft Nüschke, operującą na terenie dzisiejszego Grabowa. Podobno “Voldampf” jest nastaszą pracującą jednostką zbudowaną w Szczecinie, bo mówimy o roku 1896. 

Dodam, że to nie jest jedyny koncert jaki odbył się na “betonowcu”

Na okładce betonowiec ze Świnoujścia nazywany “Karl Finterswalder” podczas transpotu w okolice Wisełki na Wyspie Wolin.

Oleś Brothers & Antoni Grelak “Primitivo” – https://open.spotify.com/album/4vbU18…

Zapraszam do wysłuchania podcastu na platformie Spotify i innych pltformach internetowych.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz także

Henryk Probus

Wojna piwna we Wrocławiu i Henryk Probus – książę, który mógł stać się królem (Podcast, Odcinek #15)Wojna piwna we Wrocławiu i Henryk Probus – książę, który mógł stać się królem (Podcast, Odcinek #15)

Henryk Probus jest nieznany z lekcji historii. Jedynym Piastem Śląskim, którego przypominają sobie uczniowie, jest zapewne Henryk Pobożny, który zginął w starciu z Mongołami na polach Legnicy.  Nie do końca

Anna Jagiellonka

Ach te Anki! Anny z dynastii Jagiellonów i zamek w Golubiu-Dobrzyniu (Podcast, Odcinek #68)Ach te Anki! Anny z dynastii Jagiellonów i zamek w Golubiu-Dobrzyniu (Podcast, Odcinek #68)

Zamek w Golubiu-Dobrzyniu, pierwotnie nazywany “vila Golube”, ma bogatą historię sięgającą jeszcze czasów średniowiecza. W roku 1258, to malownicze miejsce zostało nadane biskupowi włocławskiemu, Wolimirowi, przez Konrada Mazowieckiego. W tamtych